niedziela, 20 stycznia 2013

Żenia i jego manty :-)

Hej :-)

Zgodnie z obietnicą teraz post poświęcony naszej ulubionej potrawie, przepraszam mojemu Mężowi i potrawie o nazwie MANTY.
Żenia, jak nasi Znajomi wiedzą jest Rosjaninem i jego imię brzmi Evgeny, pochodzi z Ałtajskiego Kraju - to informacja dla Nowych. Jego Mama bardzo zachęcała go do gotowania i padło na podatny grunt :-).
Mama uczyła go gotowania potraw jakie popularne były w całej Rosji, ale najbogatszą kuchnię miał i ma Kaukaz, prawdopodobnie Manty stamtąd pochodzą.
Jak pytam wszystkich rosyjsko-mówiących znajomych każdy zna manty :-).
Mój mąż nie mógłby być sobą i nie zmodyfikować tradycyjnej potrawy na swój sposób, ale wyszło jej to tylko na dobre.

Manty - to pierożki gotowane na parze, z ciasta zrobionego wyłącznie z mąki, wody, odrobiny oleju rzepakowego lub słonecznikowego i szczypty soli, farsz pierwotnie stanowiło mięso mielone i posiekana cebula, przyprawione solą i pieprzem, ewentualnie z dodatkiem ostrej papryki.
Żenia mocno zmodyfikował pierwotny przepis i powstała forma potrawy, którą znają nasi Znajomi ;-).
Ważne jest to, że manty należy gotować na parze, potrzebny jest garnek z wkładem do takiego gotowania, albo parowar, albo ten bambusowy wkład do gotowania dumplings.

Proces robienia mantów sfotografowałam i go zaraz opiszę. Mam nadzieję,że będzie on dla Was inspiracją i życzę smacznego.


ciasto zagniatamy z dowolnej ilości mąki, olej, sól do smaku :-) Farsz Żeńki na 12 mantów to: 2 marchewki starte na tarce na dużych oczkach, 3 cebule posiekane, kawałek białej kapusty, może być kapusta pekińska, sałata lodowa, 2 cm kawalek imbiru, pasta harisa lub strączek chilli oczywiście posiekany, sól lub sos sojowy, pieprz i oczywiście ok. 400gr. mięsa mielonego najlepiej mieszanego wołowo-wieprzowego.
Farsz na 12 mantów to : ok 400 gr. mięsa mielonego , najlepiej mieszanego , wołowo-wieprzowego, 3 posiekane cebule, średnie, 2 starte marchewki, 2 cm kawałek imbiru również starty, kawałek kapusty białej, może być kapusta pekińska lub sałata lodowa, sól, pieprz do smaku i trochę pasty harisa lub posiekany strączek chili, można dodać grzyby kilka posiekanych drobno pieczarek lub suszonych grzybów. Zamiast soli można użyć sos sojowy lub go dodać :-)
Ciasto jak pisałam : mąka dozowana jest na oko ;-), proponuję zrobić więcej to można zamrozić i będzie na następny raz. ciasto należy podzielić na krążki jak na fotografii i rozwałkować na placki o średnicy ok 5-6cm,. W tym czasie należy wstawić wodę w naczyniu do gotowania na parze, bo musi się ona zagotować.

Wymieszany farsz należy ułożyć na plackach i uformować  manty, mogą mieć kształt normalnych pierogów, lub inny jaki chcemy.

Żenia formuje je w takie róże, ale chodzi o to, by ciasto zostało sklejone. Gdy woda się zagotuje wkładamy manty do naczynia, należy wkładać w pierwszej kolejności od najwyższego poziomu, bo para idzie od dołu do góry, proszę o pamiętać o posmarowaniu dna poziomów olejem jadalnym w przeciwnym razie manty przykleją się do dna.


Należy gotować manty od włożenia ostatniego poziomu około 35 minut , a potem konsumpcja - ja uwielbiam je z sosem chili i WAŻNE jemy je rękami odwracając do góry dnem, bo tak zjemy pyszny sosik, który się w nich wytworzył, bo w przeciwnym razie sosik wyleci.
Polecam gorąco to jest pyszne :-)

P.S. Pytałam Żeńkę, czy mogę opublikować jego zdjęcie, ale się nie zgodził :-(

3 komentarze:

  1. Żenia chce zostać "tajemniczym kucharzem" :) spróbujemy i my :) wygląda apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga on nawet profilu na Fejsie nie ma i na żadnym z portali społecznościowych to szpieg z krainy deszczowców Karramba :-) a próbujcie pycha :-)

      Usuń
  2. Nareszcie znam caly przepis na manty,teraz tylko musze wasz old skoolowy parowar odpalic

    OdpowiedzUsuń